Ja nie wiem czemu sie tak rzucacie???Przecież nasz drugi ojciec( jak on sie tytułuje ,chociaż ja szczerze mówie że niechciałbym miec go za sąsiada a co dopiero za ojca...)ma zawsze rację...to była ewidentnie NASZA wina a nie jego...tak samo było z wycieczką...a jak już sie do niego zaczniesz sadzić to cie zjebie jak psa...