jak wasze wrażenia? moje pozytywne, mozna powiedzieć, że trochę fabuła ''poucinana'' ale chyba taki był cały zamysł <metafora kartek z dziennika>. Wiele ciekawych scen,świetna gra Englerta,szkoda tylko,że było go tak mało,Małaszynski jak zwykle - nie porwał ,Ostaszewska ma to coś w oczach co potrafi przekonać, przynajmniej mnie. no i fenomenalna Stenka.
Poza tym bardzo ciekawy zabieg umieszczenia na koncu najmocniejszej sceny, film sie urywa, ale pozostaje refleksja.
Dobrze, że Wajda nie poleciał Hollywoodem i nie zrobił z tego filmu kina akcji, dzięki temu wyraźniej widać przekaz i jego osobistą historię przy okazji.Mimo wszystkich plusów odczuwam lekki niedosyt.
W skali 0-6......5-
ps.co za buraki siedziały za nami,wogóle nie mogłam sie skupic!
Poza tym bardzo ciekawy zabieg umieszczenia na koncu najmocniejszej sceny, film sie urywa, ale pozostaje refleksja.
Dobrze, że Wajda nie poleciał Hollywoodem i nie zrobił z tego filmu kina akcji, dzięki temu wyraźniej widać przekaz i jego osobistą historię przy okazji.Mimo wszystkich plusów odczuwam lekki niedosyt.
W skali 0-6......5-
ps.co za buraki siedziały za nami,wogóle nie mogłam sie skupic!